印刷する
Udostępnij

Prognozy inwestycyjne

Biuletyn ekonomiczny: sierpień 2016

W najnowszym wydaniu Biuletynu ekonomicznego, czołowi ekonomiści Schroders dzielą się z Państwem swoimi opiniami na temat światowej gospodarki oraz bieżących wydarzeń.

10-08-2016

Rozchwiane rynki, pierwsze skutki Brexitu i zapalna Turcja

W skrócie:

  • Rynki akcyjne od momentu Brexitu odnotowały silne wzrosty, wywołane powrotem inwestorów do poszukiwania stóp zwrotu. Doprowadziły tym samym do rozchwiania rynków - jeszcze bardziej zależnych od zastrzyków płynnościowych.
  • Ekspansywna polityka fiskalna ukierunkowana na wspieranie wzrostu przyczyni się do wyższej zmienności na rynkach, jako że na zachowania inwestorów cały czas wpływają te same czynniki.
  • Brytyjska gospodarka radziła sobie dobrze w okresie do unijnego referendum. Jednak sondaże przeprowadzone w tygodniach tuż po decyzji o Brexicie sugerują znaczące obniżenie aktywności gospodarczej i istotne ryzyko recesji.
  • Nieudany zamach stanu w Turcji będzie miał długotrwałe i negatywne przełożenie na tamtejszą gospodarkę i sferę polityki, jak również regionalną sytuację geopolityczną.

Rozchwiane rynki

Chociaż od Brexitu obserwowaliśmy wyraźne wzrosty na rynkach akcji, globalny wzrost pozostaje słaby, a samo głosowanie zwiększyło ryzyko spadku. Początkowo wynikało to ze wzrostu poziomu niepewności wywołanego opuszczeniem UE przez Wielką Brytanię, co będzie oddziaływać zarówno na gospodarkę brytyjską, jak i kraje pozostające w UE. Zarówno przedsiębiorstwa jak i gospodarstwa domowe będą odkładać w czasie swoje decyzje, aż do momentu ustalenia warunków wymiany handlowej, a proces ten potrwa prawdopodobnie kilka lat. Istnieje także szersze ryzyko ukierunkowania na bardziej populistyczne działania ekonomiczne, przy czym Brexit był tylko symptomem rozprzestrzenienia się niezadowolenia głosujących z obecnej sytuacji gospodarczej.

Natarcie substytutów obligacji (bond proxies)

Z tej perspektywy rynki akcyjne ignorują ryzyko wynikające z Brexitu i ze zbyt dużą nadzieją odnoszą się do mocy sprawczej banków centralnych w zakresie stymulowania aktywności gospodarczej. Nie czyni to jednak obecnych wzrostów irracjonalnymi. Niskie stopy procentowe mogą nie pomóc gospodarce, jednak mogą prowadzić do zmian ceny aktywów przez intensyfikację procesu poszukiwania rentowności.

Zdajemy się funkcjonować na rozchwianym rynku, gdzie zastrzyki płynności skutkują spadkiem rentowności obligacji oraz wzrostem cen akcji. Po dostosowaniu się do nowych poziomów stóp procentowych akcje wytracą potencjał do wzrostów, aż do momentu dalszego spadku rentowności obligacji. Jest to zjawisko bardzo odmienne od rynku kierowanego zyskami, gdzie inwestorzy balansują pomiędzy wyższymi zyskami na akcję (EPS), a potencjalną bardziej restrykcyjną polityką pieniężną.

Co może powstrzymać rozchwianie rynku?

Obraz kierowanego przez obligacje rozchwianego rynku akcji utrzymuje się już od jakiegoś czasu i może być kontynuowany. Jednak taki stan będzie zależny od tego, jak nisko mogą spaść rentowności obligacji oraz od tego, czy będzie możliwe generowanie dochodu z akcji przy założeniu braku wzrostu gospodarczego. Odnośnie pierwszej kwestii, gdzie Bank Japonii oraz Europejski Bank Centralny są wciąż całkowicie skłonne do prowadzenia programu luzowania ilościowego, prawdopodobieństwo tego że obligacje będą opierały się "prawu powszechnego ciążenia" jest większe niż niewystąpienie tego zjawiska. Jednak przy współczynniku pokrycia dywidend, utrzymującym się w USA na poziomie najniższym od ponad dwóch dekad, możemy zbliżać się już do punktu, w którym obecny poziom wypłacanych dywidend będzie niemożliwy do utrzymania bez zwiększenia zysków spółek.

Uważaj na to czego sobie życzysz

W konsekwencji powyższych aspektów, powinniśmy być ostrożni przy rozchwianym rynku, ale prawdopodobnie większe zagrożenie stanowi obecne nawoływanie do prowadzenia ekspansywnej polityki fiskalnej. Nie ulega wątpliwości, że ekspansywna polityka fiskalna doprowadzi do wzrostu gospodarczego, jednak większa aktywność gospodarcza i wyższe deficyty budżetowe mogą wywoływać presję na rentowności obligacji i prowadzić do zmiany czynników determinujących ceny na rynku akcji. Inwestorzy byliby zmuszeni do kompletnej zmiany sposobu myślenia: spółki cykliczne prezentowałyby się bardziej atrakcyjnie, jednak wyższe stopy zwrotu mogłyby rzucać rynkowi kłody pod nogi wraz z wyprzedawaniem przez inwestorów substytutów obligacji (bond proxies). Niektórzy znaleźliby się w lepszej sytuacji od pozostałych. Dla przykładu, bardziej cykliczne rynki wschodzące prawdopodobnie zachowywałyby się relatywnie lepiej. Kurz ostatecznie by opadł, jednak wyższe tempo wzrostu wywołane stymulacją fiskalną zwiększy wyraźnie zmienność rynku.

Brexit: Pierwsze skutki

Najnowsze dane dotyczące brytyjskiego PKB sugerują, że w okresie do unijnego referendum gospodarka radziła sobie dobrze. Jednak sondaże przeprowadzone w tygodniach tuż po decyzji o Brexicie nie napawają optymizmem. Wskazują one na dramatyczne pogorszenie się aktywności i nastrojów gospodarczych do poziomów niedostrzeganych od 2009 r. Również sektor detaliczny raportuje gwałtowny spadek poziomu sprzedaży, co wiążę się z obniżeniem zaufania konsumentów, które miało miejsce tuż po referendum. Podtrzymujemy prawdopodobieństwo odnotowania przez Wielką Brytanię recesji (ujemnej dynamiki wzrostu w dwóch kolejnych kwartałach) na poziomie 40%.

Stymulacja w drodze na pomoc

Oczekujemy, że Bank Anglii na posiedzeniu 4 sierpnia obniży stopy procentowe o 25 punktów bazowych. Zwiększenie programu luzowania ilościowego również wchodzi w grę, jednak uważamy że władze monetarne zachowają tę opcję na później. Tak czy inaczej, rentowności obligacji skarbowych znajdują się blisko rekordowo niskich poziomów, podczas gdy postępujące osłabienie funta doprowadzi nie tylko do wzrostu inflacji w krótkim terminie, ale także zmniejszy dochód rozporządzalny gospodarstw domowych w ujęciu realnym.

Sądzimy, że w średnim terminie stopy procentowe zostaną utrzymane na niezmienionym poziomie przynajmniej do 2019 r. Z drugiej strony rynki pieniężne wyceniają prawdopodobieństwo dalszych obniżek stóp na 50% przy ich powrocie do obecnego poziomu 0,5% na koniec 2021 r.

Poza zmianami w polityce pieniężnej, nowy Kanclerz Skarbu, Phillip Hammond, wskazał już, że jest przygotowany do zresetowania obecnej polityki fiskalnej. Podejrzewamy, że stymulacja mogłaby być dokonana poprzez dodatkowe wydatki rządowe, których krótkoterminowy wpływ jest mało prawdopodobny z racji powszechnych opóźnień we wdrażaniu rządowych wydatków/inwestycji.

Poza Wielką Brytanią w Europie jest spokojnie

Utrzymanie politycznej stabilności w Europie było kluczową obawą po ogłoszeniu wyników w sprawie referendum. Wielu inwestorów przewidywało bowiem, że niechęć Wielkiej Brytanii wobec UE przełoży się także na pozostałe państwa członkowskie. Podczas gdy jest jeszcze zbyt wcześnie, by oceniać konsekwencje polityczne, to póki co reperkusje gospodarcze wydają się ograniczone. Wyniki badania przeprowadzonego w Europie przez Markit pokazały pewne spowolnienie aktywności, jednak było ono mało znaczące. Większość sondaży wskazuje na poziomy wyższe od neutralnego odczytu 50.

Zapalna Turcja

Jeszcze przed nieudanym zamachem stanu 15 lipca, Turcja postrzegana była jako jeden z bardziej wrażliwych i ryzykownych rynków wschodzących. Poza krajową sceną polityczną, nieudany pucz będzie miał istotne konsekwencje również dla polityki zagranicznej oraz sytuacji geopolitycznej.

Ogólnie rzecz ujmując, trudno jest postrzegać konsekwencje próby zamachu stanu dla tureckiej gospodarki inaczej, niż negatywnie. Skala negatywnych konsekwencji będzie zależała od politycznej reakcji i podjętych działań. Jeśli prezydent Erdogan osiągnie swój cel, jakim jest zwiększenie wpływu głowy państwa na kluczowe decyzje w kraju, to nastąpi spadek zaufania do instytucji publicznych, a zakres inwestycji (zarówno krajowych jak i zagranicznych) prawdopodobnie zmniejszy się, osłabiając przy tym krótko- i długoterminowy wzrost. Pro-wzrostowe nastawienie wraz z nastawieniem na pobudzanie inflacji będzie prawdopodobnie utrzymywane zarówno po stronie polityki pieniężnej jak i fiskalnej. Może to doprowadzić do krótkoterminowego wzrostu, jednak zostanie okupione stratą w długim terminie. Będzie temu sprzyjało osłabienie się liry wraz z pogorszeniem się wiarygodności polityki i postępującą dolaryzacją1 gospodarki.

Być może najlepsze, na co można mieć nadzieję to negatywna reakcja na wszelkie próby wykorzystania zamachu do zrealizowania swoich celów politycznych. Objawiłaby się ona w rozczarowaniu wyborców rządzącej AKP (np. spadku liczby mandatów poniżej poziomu wymaganego do zmiany konstytucji), chociaż uważamy że i wtedy zauważalny będzie dalszy wzrost siły Erdogana. Patrząc z perspektywy globalnej, to fakt że zamach stanu się nie powiódł jest wiadomością pozytywną, gdyż stan wojny domowej w Turcji byłby prawdziwym koszmarem. Jednoczesne zarządzanie konfliktem w Syrii oraz problemem uchodźców będzie jednak dla Europy znacznie trudniejszym zadaniem przy udziale Turcji borykającej się z własnymi problemami, a tym bardziej jeśli byłaby ona nastawiona wrogo.

1 Oficjalne bądź nieoficjalne używanie dolara jako prawnego środka płatniczego, szczególnie w sytuacji braku stabilności rodzimej waluty.


Pełną edycję Biuletynu ekonomicznego w języku angielskim mogą Państwo pobrać poniżej.

Topics:

  • Emerging Markets
  • Europe ex UK
  • UK
  • Azad Zangana
  • Craig Botham
  • Keith Wade
  • Global Economy
  • Monetary Policy
  • Brexit